Makbet - streszczenie szczegółowe - klp.pl
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Akt I (Wykluwanie się ostatecznej decyzji)

Scena I
Nastrój tajemnicy; sceneria burzowa, ponure wrzosowisko. Trzy wiedźmy zapowiadają, że tuż po bitwie, przed zachodem słońca:
„Makbet z naszych ust dowie się o swych losach”.


Scena II
Bitwa pod Forres toczy się w tle; o zdarzeniach opowiadają posłańcy. Król szkocki Dunkan wraz z synami: Malkolmem i Donalbeinem oraz orszakiem dowiadują się o niesłychanym męstwie Makbeta. W momentach bitwy, w których zwycięstwo należało już prawie do wrogów (zbuntowanej szlachty szkockiej, irlandzkiej i ich posiłków od króla Norwegii), Makbet z wielką siłą uderzał do walki. Wrogowie Dunkana zostali pokonani.

Scena III
„Dzika okolica”; wiedźmy zwierzają się ze swoich złośliwości. Czarują i zaklinają. Mają moc karania ludzi. Zły los spadnie nie tylko na kobietę, która zawiniła jednej z nich, ale także na bogu ducha winnego męża nieszczęsnej śmiertelniczki.
„Tak ponurego dnia i tak pięknego,
Jak żyję, nigdy jeszcze nie widziałem” [w.131-132]
– mówi Makbet, który zbliża się wraz z przyjacielem Bankiem. Trzy wiedźmy ukazują się przed dwoma wojownikami i przepowiadają bohaterom przyszłość. Makbet przyjmuje ich słowa w sposób bezkrytyczny. Banko inaczej reaguje na wróżby. Z jego ust wypłynie opis dziwnych wieszczek, przypominających kobiety, nienaturalnie zniekształcone [w. 133-142]. Przyjaciel głównego bohatera zauważa, że nie należy ufać słowom niepewnych istot. Stara się przywołać Makbeta, „zaczarowanego” obietnicą objęcia korony, do porządku logicznego myślenia [w. 231-237 lub nawet wcześniejsze: 150-152, 159-161, 183-187].

Czarownice przepowiedziały Makbetowi panowanie w zamku Glamis, hrabstwie Kawdoru i wreszcie królowanie w całej Szkocji, natomiast Bankowi – że ma zostać ojcem królów. Jeszcze w tej samej scenie wysłannicy Dunkana obwieszczają Makbetowi zdobycie nowych tytułów.

Dwie części wróżby sprawdzają się od razu. Jest to pierwszy moment, w którym Makbet uświadamia sobie, że stoi przed otwartą drogą do królewskiego tronu. Wie doskonale, że wystarczy „pomóc” przyszłemu, wiadomemu już losowi (Makbet uznaje prawdziwość słów wiedźm) – czyli zamordować Dunkana. Nie mówi tego głośno. Odpycha czarną wizję przyszłości, woląc jednak zdać się na przebieg wypadków:
„Chceli los, abym był królem,

Niech mię bez przyczynienia się mojego
Ukoronuje.” [w. 258-260]


Scena IV
Pałac Dunkana. Król rozmawia z Makbetem, honorując go osobiście. Dowiadujemy się o pokrewieństwie Makbeta i Dunkana (co zwiększa szanse na zdobycie tronu przez głównego bohatera). Król zwierza się ze swojego postanowienia przekazania korony synowi, Malkolmowi. Mimo iż w poprzedniej scenie Makbet oświadcza, że zdaje się na bieg historii, postrzega już Malkolma jako wroga, konkurenta i przeszkodę w realizacji przepowiedni:
„(…) Trzeba mi usunąć
Z drogi ten szkopuł, inaczej bym runąć
Musiał w pochodzie.” [w. 338-340]


W Makbecie poważnie budzą się myśli o zdobyciu tronu i spełnieniu wróżb, usłyszanych na trzęsawisku. Kwestie dotyczące jego postanowień bohater mówi w stronę widzów, zwierza się głośno. Natomiast w stronę Dunkana i innych bohaterów zachowuje się jak wierny rycerz królewski.

Król Dunakan rozmawia z Bankiem o Makbecie. Główny bohater jest chwalony przez króla, cieszy się ogromnym zaufaniem i szacunkiem przełożonego. Przyjaciel nie zdradza Dunkanowi zamiarów Makbeta ani historii spotkania wiedźm.

Scena V
Pojawia się Lady Makbet. Zanim następuje rozmowa Lady Makbet z mężem, kobieta otrzymuje list, w którym Makbet zwierza się z tajemniczego spotkania na wrzosowisku. Możemy przypuszczać, że list napisał Makbet będąc jeszcze w euforii tego, co ma się stać, pod wpływem owego „co”, a zatem zanim sam zaczął obmyślać „jak” [w. 364-367]. Lady Makbet po przeczytaniu wiadomości, od razu postanawia, że trzeba działać i wie jak. Kobieta podejrzewa, że mąż, którego natura zawsze skłaniała się ku dobru [w. 370-377], będzie przeżywał wewnętrzny dramat. Żona doskonale domyśla się, jakie problemy napotka Makbet w dążeniu do realizacji przepowiedni.

Przybywa sługa z wiadomością od króla, że Dunkan wraz towarzyszami pragną zatrzymać się w domu Makbeta w Inverness jeszcze tej nocy.

Lady Makbet modli się o utratę kobiecej delikatności, uczuć, a nawet ludzkiego sumienia. Dzieli się z mężem chęcią wykorzystania okazji do zabicia króla właśnie w ich domu. Makbet zdaje się być porażony faktem, że szansa do zdobycia tronu i realizacji jego ambicji pojawia się tak szybko. Mężczyzna jest jednocześnie zaskoczony bezkompromisowością Lady Makbet. Bohater słucha w zamyśleniu porad żony, aby zachować obłudnie uśmiech i gościnne gesty wobec króla.

Scena VI
Zamek w Inverness – posiadłość Makbeta. Przyjęcie Dunkana przez Lady Makbet. Doskonale ukryte są zamiary gospodarzy Inverness wobec Dunkana.

Scena VII
„Jeśli to, co się ma stać, stać się musi,
Niechby przynajmniej stało się niezwłocznie.”
– mówi Makbet. Scena rozpoczyna się monologiem, który przechodzi w dialog z Lady Makbet. Małżonkowie ustalają szczegóły zbrodni. Kiedy jedno z dwojga się waha, drugie dodaje mu odwagi. Makbet wypowiada wreszcie: „niech się więc stanie!”. Lady Makbet myśli o dokonaniu zbrodni jako o zwieńczeniu jej miłości do męża.

Akt II (Zbrodnia)

Scena I
Banko podejrzewa, że myśli o przepowiedni nie dają Makbetowi spokoju. Przestrzega więc przyjaciela przed czynem niezgodnym z sumieniem [w. 30-33]. Makbet ma pierwsze złudzenia, halucynacje. Wywołane są one strachem przed dokonaniem zbrodni, obsesjami bohatera, w którego sercu odzywa się głos sumienia. Makbetowi zdaje się, że widzi on sztylet. Chce go ująć, lecz ten znika, okazuje się tylko złudzeniem. W monologu bohatera pojawia się Hekate jako bogini zbrodni. Najbardziej przeraża Makbeta chyba to, że nie ma już odwrotu. Kiedy minęła walka dwóch przeciwstawnych sił wewnątrz jego serca, sił sumienia mężnego rycerza, a z drugiej strony – pokusy objęcia władzy, teraz Makbet czuje się niemal zobowiązany zamordować króla – dla żony. Teraz już nie chce jej zawieść.

Scena II
Makbet morduje Dunkana, jest przerażony. Oboje z Lady Makbet słyszą odgłosy stukania, nawoływania w nocy w ich domu. Makbet wkrada się do komnaty króla. Zabiera sztylety dwóch uśpionych strażników, którym podano miksturę od Lady Makbet. Bohater zwierza się żonie, że nie był w stanie powiedzieć „amen”, gdy słyszał modlitwę strażników. Zabił króla, ale wolałby „utracić poczucie samego siebie” w momencie wbijania sztyletów w Dunkana [w. 165-167].

Makbet widzi swoje zakrwawione ręce. Wydaje się być na granicy rozpaczy. Wychodzi do Lady Makbet z nożami. Jest tak oszołomiony, że nie potrafi wrócić i pomazać krwią strażników, aby wina spadła właśnie na nich. Robi to Lady Makbet. Wcześniej nazywa męża „kaleką na duchu” [w. 138]. Zdania dwojga bohaterów są tutaj pourywane. Nastrój zdenerwowania i strachu jest potęgowany przez kołatanie do bram. Lady gani Makbeta za utratę męstwa i wydaje się, że chce mu dodać odwagi, zachowując twardość i trzeźwość. Dotąd wszystko idzie zgodnie z planem zbrodni [akt I, s. VII, w. 553-565].

Scena III
Dwór dowiaduje się o tragedii. Do bramy stukają Makduf i Lennox (są to owe dziwne odgłosy ze sceny II). Długotrwałe zwlekanie z otwarciem drzwi Odźwierny tłumaczy nocną zabawą gości przy winie. Makduf wchodzi obudzić króla. Lennox w rozmowie z Makbetem zauważa, że minęła noc dziwna, niespokojna, tajemnicza. Makduf wraca wstrząśnięty i zrozpaczony. Kiedy dwaj pozostali idą sprawdzić, co się stało, znajdują widok okrutnej zbrodni. Makbet zabija strażników, wyjaśniając później, że nie mógł powstrzymać furii i żalu, gdy zobaczył pijanych (działanie trucizny Lady Makbet), zakrwawionych „zabójców” króla. Lady Makbet pozuje omdlenie. Makduf zaczyna jednak coś podejrzewać. Synowie Dunkana opuszczają Szkocję w obawie przed zamachem na ich życie.

Scena IV
Scena ta rozgrywa się przed zamkiem. Rosse i Starzec rozmawiają o dziwnych znakach, które widzieli niedawno – jak to „nędzna sowa” zaatakowała i zadziobała majestatycznego sokoła [w. 347-352]. Porównują z tym przerażające dzieło ostatniej nocy. Także królewskie konie zachowywały się w tych dniach jak dzikie lub szalone. Wszyscy wspominają cnotę, szlachetność, dobroć i wielkość Dunkana oraz wspaniałość czasów, które przeminęły bezpowrotnie wraz ze śmiercią władcy. Makduf stwierdza, że strażnicy zostali namówieni do morderstwa. Skłania się ku podejrzeniom synów króla. Rosse wyrusza do Skony, gdzie odbędzie się koronacja nowego króla – Makbeta.

Akt III (Następstwa zła)

Scena I

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 - 


  Dowiedz się więcej
1  „Makbet” jako tragedia szekspirowska
2  Makbet z przymrużeniem oka
3  Problem winy i kary w „Makbecie”



Komentarze
artykuł / utwór: Makbet - streszczenie szczegółowe


  • Jestem w technikum, i z tym gatunkiem - dramatem spotykam się już po raz kolejny. Bynajmniej nie zamierzam zostać humanistą. Makbet zrobił na mnie piorunujące wrażenie (podobnie jak poprzednie dramaty). Mam zdecydowanie zbyt słabą psychikę na takie utwory. Nie mogę odnaleźć fundamentu oparcia we własnych przemyśleniach, a "wyciąganie na wierzch" tematyki ludzkiego losu, fatum i przeznaczenia bynajmniej nie ułatwia sprawy. Przeczytałem książkę i to opracowanie. Dobra robota!
    Rafcio ()

  • Eleganckie Streszczenie:D wyraziście ukazuje losy Makbeta aż do jego zagłady:D i co lepsze wchodzi szybko w głowę:D Pozdrówka Czytelnikom i leniuchom którym nie chciało się czytać książki:D:D:D
    Jarek (yarosss0103 {at} gmail.com)

  • Streszczenie jest po prostu świetne. Wszystko jest szczegółowo opisane. Po prostu super jeżeli ktoś chce sobie przypomnieć lekturę lub nie ma czasu aby przeczytać książki;)
    Ewelka ()

  • ja przeczytałam książkę i streszczenie :) uważam ,że streszczenie jest bardzo dobrze napisane ale książca zawiera informacje których tutaj nie ma :) ps fajnie sie czytało:D
    Nessa24 (_)

  • Jesteście idiotami jeśli nie przeczytaliście orygniału. Rzadko która książka z tamtych lat jest tak ciekawa i dobrze napisana. A wy tylko streszczenia.Jesteście po prostu głupi. Ps. Streszczenie rzeczywiście jest bardzo dobre. Ma w sobie zdecydowaną większość fabuły i jest dobrze napisane.
    Luke (luke17 {at} gazeta.pl)

  • bardzo dobre jest to streszczenie ale nie ma tu wszystkich wiadomości jednak nie żałuje że go przeczytałam bo nie przeczytałam książki:))) pozdrawiam i zachecam do czytania:*
    Misia (Ja {at} wp.pl)

  • To streszczenie jest rewelacyjne. Mam sprawdzian z polskiego za dwa dni i wlasnie makbet mnie meczy. A ze jestem na profilu humanistycznym a dwa dni to za malo na doglebne przewertowanie ksiazki wiec mam nadzieje ze dam rade.
    Paulina (paula100x {at} wp.pl)

  • powiem tak,jak przeczytałam od pare osob komentarze to po prostu zgadzam sie ze warto przeczytac ksiazke MAKBET.przeczytałam streszczenie i jest super polecam
    Gayane (www.kristofer8361 {at} com.pl)

  • Nie wiem kto to pisze ale jest debeściakiem, panowie, bądź panie, chyba już 1000 raz przydaje mi się ta stronka, wielkie dzięki, oszczędzacie mi masę pracy :) Pozdrawiam ekipę :)
    Kalle ()

  • Niezłe,żałuje że nie zajrzałam tu wcześniej. Przeczytałam książkę"od deski do deski", która jest cholernie nudna i z kartkówki dostałam 1. Teraz będzie klasówka więc czytam streszczenia w sieci i to jest najlepsze na jakie natrafiłam;)! Mam nadzieje że mi pomoże, bo z samej książki nic nie pamiętam!!!!!!!!!!!
    Martka ()

  • streszczenie jest naprawde dobre :)) kiedy trzeba sobie przypomniec wiadomosci :DD albo kiedy nie chce sie komus czytac. .po przeczytaniu tego streszczenia. .wiadomo o co chodzi w lekturze :)) pozdr :);*
    paulina (paulusia1513 {at} wp.pl)

  • Książka nie jest ciężka! Makbet był moją ulubioną "bajką" kiedy miałam jakies 6-7lat. Matka zawsze wspomina jak w rozmowie z innymi używałam cytatów z książki.:) Wczoraj przeczytałam Makbeta w orginale i tak mnie jakoś naszło, żeby tu zajrzeć. :) Streszczenie bardzo miłe dla oka i wyczerpujące. Oczywiście jak na streszczenie! Brak pewnych szczegółów jest wręcz wskazany. Nie ma to przecierz być przekład z polskiego na nasze ;)
    Ja (mrezmer {at} op.pl)

  • No niezłe, niezłe, choć całe streszczenie mogło być bardziej szczegółowe. Mimo wszystko świetne uzupełnienie znakomitej lektury jaką jest MAKBET! Zachęcam wszystkich do poczytania, na pewno pomoże wam lepiej zrozumieć treść książki, która napisana jest archaicznym przez co ciężko zrozumiałym językiem! Sam miałem z tym problem! Zachęcam- WARTO!!
    don kamillo (kamil123191 {at} interia.pl)

  • przeczytałam to streszczenie pare razy i dostałam 5- z kartkówki tylko nie ma tu nie których bardzo istotnych szczególików któtre trzeba było doczytac
    gabi ()

  • Makbet to fajna książka,niestty nasze lenistwo czasem nie pozwala jej przeczytać;) ale jak tyo mówią;,,dla chcącego nic trudnego'' To stresczenie ułatwia nam wiedze o książce.. Jest ciekawie rozwinięte a nieźle sie czyta:)
    Edycia;) ()






Tagi: